Chore DRM cz.1

Posted by Ktoso on 17/08/2009 – 13:27

O tym że Digital Restrictions Management nie ma sensu i tylko przeszkadza legalnym użytkownikom przekonałem się (i setki innych, głównie graczy) nie raz… To co stało się 29 stycznia 2009 jednak pobiło wszystko co dotychczas widziałem (oprócz prince of persia psującego fizycznie napędy CD…).

Posiadam oryginalną grę Gears of War (na PC), jest na prawdę świetna, więc ją kupiłem do kolekcji sobie, no i czasem najdzie mnie chęć i ją sobie włączę. Dokładnie to chciałem zrobić 30stego stycznia. I co? Nie mogę. Mam oryginalną grę, ale nie wolno mi w nią grać – bo programiści z EPIC (“epic fail” chyba…) “zapomnieli” “odświeżyć” “certyfikaty” “bezpieczeństwa” (specjalnie każde słowo ujęte w “”, w celu podkeślenia śmieszności sytuacji…). Po cholerę w ogóle umieścili tam taki kod, blokujący możliwość gry po 29 stycznia? Piractwu to na pewno nie miało zapobiec – przecież kto chciał już dawno pograł/przeszedł/odstawił, więc po cholerę taki myk?! Developerów już całkowicie posrało…

Oby więcej takich releasów jak obecny Prince of Persia – całkowicie bez DRM – i jakoś nie widać żeby się “nie sprzedawał bo tylko go kradną bo DRM nie ma!!!”, przeciwnie, sprzedaje się całkiem nieźle…

“Rozwiązanie” (link) problemu podawane przez gram.pl (czyli dystrybutora) jest oczywiście fantastyczne: “Problem jest znany producentowi [bla bla] Tymczasowym rozwiązaniem jest przestawienie daty w zegarze systemowym [...]“. Tak, to świetne zabezpieczenie… Czy na prawdę wydawało im się że takie coś zmniejszy ilość nie autoryzowanych kopii? _-_

Gears of War – is Defectife by Design Napisano o tej sprawie oczywiście również na Defectife by Design…

edit: Hura, mój news na OSNEWS.pl: Blokujące grę DRM w Gears of War

Tags: , ,
This post is under “freedom, gaming” and has no respond so far.
If you enjoy this article, make sure you subscribe to my RSS Feed.

Post a reply